kasyno bez blokad dns

Blindy w pokerze – atak i obrona

texas holdem poker gra

Blindy – atak i obrona
Czekasz bardzo długo na dobrą kartę do gry? Wszystko by było pięknie, gdyby nie konieczność wpłaty blindów. Regularne zbieranie (a właściwie kradnięcie) tych niewielkich pul może sprawić, że nawet sesja bez-karcia zamienić się w sesję na plus. Za to poddawanie się, kiedy jesteśmy na blindach, a nie mamy dobrej karty sprawi sumarycznie sporo strat
– niepotrzebnych i trudnych do odrobienia strat.

Wielu znanych mi graczy potwierdzi, że cały poker sprowadza się do kradzieży i obrony blindów. Panując nad tym elementem zawsze utrzymamy się na aktualnie granych stawkach. Jest w tym stwierdzeniu wiele prawdy, którą w dalszej części tekstu postaram się objaśnić. Zaznaczam na początku, że świadoma gra na blindach nabiera znaczenia od stawek nl 25, a na stołach full ring od nl 50. Blindy są jeszcze ważniejsze w grach typu Sit and Go oraz w turniejach MTT, ale ze względu na wiele różnic w tych grach skupimy się na grach cashowych na stolikach 6-max i 9-max.
Załóżmy, że postanowiłeś zagrać na stoliku 6-max w poker holdem. Masz niewielkie doświadczenie w grze i starasz się czekać na dobre karty pre flop. Te niestety nie chcą nadejść przez 36 rozdań, czyli przez 6 okrążeń blindów na stolikach. Gracze różnych pozycji podbijali, a Ty pasowałeś za każdym razem. Przez ten czas byłeś 12 razy na blindach (6 razy na dużym i 6 na małym), czyli straciłeś 9 blindów. Nie jest to może bardzo dużo, ale też nie mało.
Załóżmy tą samą sytuację z tym, że postanawiasz grać agresywniej, a po swojej lewej stronie masz 2 bardzo pasywnych i selektywnych graczy, którzy z automatu pasują większość rąk. Kiedy jesteś na dużym blindzie pasujesz wszystkie podbicia, ale za każdym razem, kiedy jesteś na małym blindzie i buttonie postanawiasz podbić o 3 lub 4 bb z dowolnymi dwiema kartami. Za każdym razem przez 36 rozdań Twoi przeciwnicy pasują. Twój bilans w tej sytuacji wygląda tak:
– (6 x 1bb) + 6 x 1bb + 6 x 1.5bb
pierwsza szóstka oznacza blindy, które oddajesz na dużym blindzie.
druga szóstka oznacza blindy, które zabierasz podbiciem będąc na małym blindzie (jako, że wpłacasz małego blinda nie jest on uwzględniany w zyskach).
trzecia szóstka to mały i duży blind, który zabierasz podbijając z buttona.
Wynik to: 9bb!
Nie dość, że nie tracisz swoich 9bb to jeszcze zyskujesz tyle samo nie robiąc prawie nic poza wykorzystywaniem sytuacji.
Oczywiście podany przykład to teoria, bo w praktyce rzadko zdarza się być w tak dogodnej sytuacji. Przeciwnicy w większości przypadków dosyć szybko zorientują w celu takiej gry i będą starali się bronić własnych blindów (o tym nieco później).
Jak i komu kraść blindy?
Sytuacja wygląda inaczej w przypadku stolików 6-max i 9-max. Na stolikach 6-max w 1/3 przypadków będziemy na blindach. Na stolikach 9-max na blindzie znajdziemy się w 2/9 przypadków. Podstawowym celem kradzieży jest zagarnięcie puli już w fazie pre flop, bez konieczności oglądania flopa. Karty w tym przypadku mają drugorzędne znaczenie, bo my tego flopa z założenia nie chcemy oglądać wcale.
Ważniejszy jest w tym przypadku przeciwnik oraz nasza ewentualna gra po flopie. Jeżeli przeciwnik gra bardzo selektywnie to każda ręka będzie dobra do podbicia pre flop. Należy przy tym zachować dyscyplinę po flopie, tzn. odpuszczamy cont betowanie przeciw bardzo selektywnym przeciwnikom za każdym razem, kiedy zostaniemy sprawdzeni, a nie trafimy mocnego układu lub drawa.
Blindy kradniemy podbiciem w przedziale 2 – 4bb kiedy jesteśmy na buttonie albo na małym blindzie, a do naszej akcji wszyscy spasowali. Wysokość podbicia uzależniona jest od rodzaju przeciwników z jakimi mamy do czynienia oraz tym, jak często zamierzamy stosować to zagranie. Jeżeli będziemy kraść więcej niż 40% przeciw dosyć luźnym przeciwnikom, wtedy należy rozważyć regularne podbijanie o 2 – 2,5bb. Jeżeli będziemy to robić stosunkowo rzadko, ok. 20 – 25% to standardowe podbicie o 4bb będzie dobre.
Blindów nie powinniśmy kraść na ślepo, komu się da. O ile nie znamy przeciwników musimy obserwować, dla których z nich blindy mają znaczenie, i którzy są świadomi naszych działań.
Jeżeli po naszej lewej stronie siedzi calling stadion, wtedy należy zapomnieć o kradzieżach blindów z innymi kartami niż premium (KQ, AJ+, 10 10+ – to ok. 8% kart). Podobnie sytuacja ma się w przypadku maniaków i osób bardzo silnie broniących blindów. Przeciwko nim nie należy zupełnie odpuszczać tego elementu gry, ale ograniczyć się do podbijania kart z Broadway-a (wszystkie kombinacje od asa do 10-tki) oraz suited connectorów.
Nieco inaczej wygląda kradzież z małego blinda i buttona. W pierwszym przypadku przeciwnik będzie miał nad nami przewagę pozycji i może ją wykorzystywać do gry po flopie.
Przykład:
Gracz A kradnie średnio 40% blindów z małego blinda i podczas jego tury, kiedy nikt nie zagrał, podbija o 3bb.
Gracz B wie o tym, a przy tym sam nie lubi oddawać blindów, więc sprawdza. Na każdym flopie gracz A zagrywa continuation beta. Gracz B wie o tym, że A zagra tak ze wszystkim i postanawia wykorzystać to, że decyduje jako drugi. Gracz B przebija continuation beta ze swoimi dowolnymi dwiema kartami. Wie, że szanse na trafienie świetnego flopa przez A są niskie, gdyż A gra w tym przypadku z bardzo szerokim zakresem. Gracz A bez wahania pasuje w tej sytuacji.
Obrona blindów
Ucząc się kraść blindy i grać w tej sytuacji po flopie, uczymy się też jak się bronić w takich sytuacjach. Pomocna jest w tym przypadku świadomość tego, co sami robimy w sytuacjach, kiedy jesteśmy agresorem. Blindów broni się chcąc rozstrzygnąć sytuację już przed flopem albo próbując ograć przeciwnika po flopie.
Przy rozstrzyganiu sytuacji przed flopem 3 – betujemy (przebijamy o mniej więcej 3-krotność) podbicie przeciwnika. Nasz cel jest taki sam jak jego, tzn. wygranie rozdania bez konieczności oglądania flopa. Jest to zagranie, które częściej się stosuje, kiedy agresorem jest button. Wynika to z tego, że nie chcemy w tej sytuacji grać po flopie nie posiadając pozycji, czyli będąc łatwiejszym do wyblefowania.
Obrona blindów po flopie jest skuteczniejsza w sytuacji, kiedy atakującym jest mały blind, a my znajdujemy się na dużym. Przy wejściu w rozdanie należy uwzględniać perspektywiczność naszych kart po flopie i grać z connectorami, parami, wysokim kartami, a nie czym popadnie. Głównym celem tej gry nie jest jednak trafienie seta, nutsa albo odpuszczanie gry, ale wykorzystanie pozycji oraz faktu, że przeciwnik z dużym prawdopodobieństwem będzie miał średnie lub słabe hole cards, z którymi nie będzie chętnie angażował się w duże pule.
W grze po flopie powinniśmy częściej sprawdzać continuation bety z drugimi, czasem trzecimi parami i próbować atakować na turnie lub riverze w przypadku okazania słabości (check-owania) przeciwnika.
Stacki
Wielkość stacków przeciwników ma bardzo duże znaczenie i zawsze przed podjęciem gry na blindach trzeba zwrócić na nie uwagę. Czym dany gracz ma mniejszy stack, tym lepszych kart potrzebujemy do kradzieży blindów.
Mało żetonów u przeciwnika = lepsze oddsy na wejście all in po obejrzeniu flopa. Dla shortstacka nasze żetony, wrzucone podczas kradzieży do puli, są łupem, który będzie wynosił znaczną część jego żetonów, wartą zablefowania albo sprawdzenia ze średnim układem.
Dla bigstacka pula będzie stanowiła jedynie kilka % tego, co ma, więc nie będzie skłonny do podejmowania nadmiernego ryzyka w celu jej przejęcia.

Gry w kasynie


wirtualne kasyno